środa, 15 października 2014

Ulubione pączki, najlepsze na świecie:)

W naszym domku lubimy słodkości dlatego "przynajmniej" dwa razy w tygodniu przygotowuje coś słodkiego. Dziś padło na pączki. Próbowałam już wiele przepisów, ale te przebijają wszystko. Wyglądem są identyczne jak te sklepowe, puszyste, mięciutkie, nie za słodkie. Każdy kto je u nas smakował był zachwycony i nie mógł uwierzyć, że zrobiłam je sama:). Takie pączki to ulubiony dodatek do "przedszkolnego śniadania"  mojej córci. 
Przepis pochodzi z cudownej strony Moje Wypieki. Nie będę go przepisywać, bo to raczej nie ma sensu. Dodam od siebie, że należy trzymać się ściśle przepisu i wskazówek autorki. Zrobiłam je w dwóch wersjach, jedne z samym lukrem a drugie z cukrem pudrem i konfiturą wiśniową.

 Użytecznymi pomocnikami w przygotowaniu tych pyszności są: robot z końcówkami ugniatającymi i termometr cukierniczy (temperatura smażenia jest bardzo istotna). 
Gorąco Wam polecam. 
Dodam, że wszystkie składniki na te pączusie są ogólnodostępne i w porównaniu do innych- niedrogie. 
A teraz uciekam robić herbatkę... Mniam
A jakie są Wasze ulubione, jeśli macie jakieś sprawdzone podajcie przepis w komentarzu, na pewno spróbuję:)

Stary blog w nowej odsłonie


Powracam nowa Ja, mam nadzieję być bardziej wytrwałą pisarką:) 
Mam na imię Ksenia-"pełnoetatowa" mama Hani, szczęśliwa mężatka.Jestem Mamma macGyver- tak nazwał mnie mój mąż. Bo zawsze coś wymyślę, zawsze zrobię coś z niczego, naprawię... Lubię tworzyć, smakować, próbować, odkrywać- nie znoszę bezczynności. 

To miejsce jest moim pamiętnikiem ważnych spraw codziennych, nie mogę wprost napisać o czym będzie ten blog, ale na pewno nie zabraknie tu tematów gotowania, moich licznych pasji ( krawiectwo, zdrowy tryb życia, praca z drewnem,itp.), spraw urody czy chociażby oszczędzania.  Mogę zapewnić, że każdy znajdzie tu coś dla siebie...

 Zapraszam do lektury.

 A jeśli potrzebujesz porady, a może masz ciekawy temat o którym miałabym napisać lub po prostu chcesz pogadać napisz do mnie.

 Pozdrawiam